niedziela, 27 stycznia 2013

Ludzie pierwotni



     Najlepszym przykładem survivalu jest historia ludzkości. Najbardziej podstawowe umiejętności posiadali już ludzie pierwotni.

    Na początku opiszę wam ekwipunek najbardziej znanego praczłowieka – Otzi'ego z epoki miedzi. Wiemy że polował przy użyciu prostego łuku, posiadał też kołczan i materiały do wyrobu strzał. Na groty wykorzystywał kości i krzemienie. Posiadał krzemienny sztylet oraz pochwę uplecioną z traw. Ważną część jego ekwipunku stanowiła siekiera o miedzianym ostrzu. Nosił ze sobą również tzw. retuszer – drzazgę jeleniego rogu oprawioną w kawałek gałęzi. Służył on do precyzyjnej pracy przy obróbce krzemienia. Miał także sieć prawdopodobnie przeznaczoną do łapania ptaków i mniejszych ssaków. Znaleziono przy nim również pojemnik z kory brzozowej, możliwe że transportował w nim żar. Miał też drewnianą ramę do plecaka.
    Jego ubiór składał się z:
  • futrzanej czapki,  
  • wykonanych z trawy butów owiniętych w kawałki futra,
  • skórzanej bielizny (przepaska biodrowa),
  • skórzanych legginsów, 
  • pasa z przytroczonymi doń sakiewkami,
  • tuniki z kozich skór,  
  • płaszcza plecionego z trawy
Przyznacie, że skromny ekwipunek nosił przy sobie? Prawdopodobnie całość wykonał samodzielnie. To właśnie jest survival.

Ważnym elementem przetrwania jest broń myśliwska. Możemy wyróżnić ich kilka rodzajów:
  • Atlatl-miotacz oszczepów, popularny na całym świecie, prosty w wykonaniu, zwiększał zasięg i celność rzutu. (Polecam stronę ze schematami: link)
  • Włócznia
  •  Oszczep
  •  Wszelkie pałki
  •  Łuki proste
  •  Kamienne noże i sztylety

    Ludzie pierwotni znali sztukę wyprawiania skór, zaplatania sznurków, szycia, wyplatania z traw i gałęzi. Opanowali też różne metody krzesania ognia (poprzez pocieranie kawałków drewna, świder ogniowy, łuk ogniowy, krzesanie krzemieniem).

    Jedzenie pozyskiwali zbierając i polując. Odróżnić rzeczy jadalne od trujących pozwalały im węch i smak, choć nie zawsze prawidłowo.

    Na dzisiaj tyle. Wiem, że niewiele, ale temat jest przeogromny i tak nie zdołam omówić wszystkiego. Moim celem było zaciekawienie was i skłonienie do samodzielnego poszukiwania informacji. Jeśli traficie na coś ciekawego piszcie w komentarzach może napiszę kiedyś o tym osobny post.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz